niedziela, 30 października 2016

listy do jesieni *3



Droga Jesieni,


Przesadziłaś. To, że ucieszyłam się, że przyszłaś, nie oznacza, że możesz robić, co ci się podoba. Ulewa, a później kilka godzin w mokrych ubraniach na zajęciach to nie jest nic przyjemnego. Nawał nauki i lektur nie poprawia sytuacji. Przepraszam, ale mam dość i chyba zaczyna mnie dopadać melancholia. Jest zimno. Bardzo zimno. I brzydko. Chociaż teraz nie jest tak źle. Kiedy to piszę, dochodzi pierwsza w nocy, ja słucham piosenek z bajek Disney'a i popijam herbatę. Na zewnątrz pada, a mnie to odpowiada. Za takie chwile, Jesieni, Cię uwielbiam. No i jakby na to nie patrzeć, przyniosłaś ze sobą, oprócz niepogody, Targi Książki, więc chyba jednak skłonię się do określenia, że jesteś super.  czy to hipokryzja?  

6 komentarzy:

  1. Tez ostatnio siedziałam po nocach, pisząc coś, ale, niestety, nie był to post, lecz praca na olimpiadę.
    Kilka razy też mnie zaskoczył deszcze, kiedy nie miałam przy sobie parasolki.
    Pozdrawiam
    Tutti

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka hipokryzja, po prostu Jesień uwielbia nam mieszać w głowach i wzbudzać w nas sprzeczne uczucia!
    Bardzo fajna seria, te listy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Mnie też bardzo przyjemnie się je pisze ^^

      Usuń
  3. A ja nie lubię tych dni, kiedy jest ciemno gdy wstaję i ciemno, gdy wracam. Nie lubię zimna i przygnębienia. Ale książki, koc i herbata to lepsza strona medalu. Wolę jesień niż wiosnę, ale tylko i wyłącznie w tym roku, bo wiosna to matura.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesień pokazała w tym roku swoją piękną stronę - drzewa ubrane w magiczne, intensywne barwy były przepiękne (zwłaszcza zachwycałam się nimi, będąc w parku otaczającym zamek Książ - magia, czysta magia! Baśniowy spacer). Ale im dalej, tym bardziej byłam jak: ,,Jaja sobie robisz?". Zimno, mokro, ciemno... teraz zaczął się listopad, jeden z moich najbardziej znienawidzonych miesięcy, chyba jest na pierwszym miejscu. Liście opadły, jest lodowato, szybko robi się ciemno, za oknem szaro... do tego szkoła ostatnio mocno daje mi w kość, wszyscy są rozdrażnieni, zestresowani, zmęczeni... ale pocieszam się tym, że niedługo święta. Zima idzie wielkimi krokami, u mnie niedawno padał śnieg, a dzisiaj trawa pokryła się jego cienką, białą warstewką.
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł na post😍
    U mnie niestety przyszła już zima😢

    booksureourworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Będę zaszczycona, jeśli po przeczytaniu posta napiszesz tu kilka słów. Zyskasz moją dozgonną wdzięczność. Możesz też zostawić link do Twojego bloga, chętnie zajrzę i poczytam ^^