poniedziałek, 7 marca 2016

Masło, dużo oglądania i koty pomagające w pisaniu - ULUBIEŃCY #1

Cześć!
Dzisiaj przychodzę do Was z ulubieńcami lutego. Są oni spóźnieni, ponieważ jedni mieli być w grudniu, a gdy to nie wyszło - w styczniu. Tu jednak też nie wyszło i, cóż... W lutym się uda! Tzn. w marcu, ale skoro to ulubieńcy lutego, to jestem usprawiedliwiona :")
Ulubieńcy już kiedyś na moim blogu byli (aż jeden raz, woah) i, jeśli ktoś jest jeszcze zainteresowany, bo było to ponad rok temu, zapraszam tutaj
A teraz przejdźmy do tegorocznej odsłony ulubieńców lutego 2016!
Enjoy! ♥

Planeta singli


Nie wiem, czemu rozpoczynam od filmu. Widziałam go jakiś czas temu i... Uwielbiam komedie i, przyznam szczerze, dawno się tak nie uśmiałam. Serio. Chętnie zobaczyłabym to drugi raz :)
Tak aprawdę nie potrafię powiedzieć, o co dokładnie chodzi w tej komedii. Na pewno o miłość. I o aplikację - tytułową Planetę singli, która pomaga "znaleźć" idealnego partnera. I która trochę przypomina mi Instegrama :")



Masło solone

Oczywiście, ja jak to ja, muszę wprowadzić coś dziwnego. 
Nie przepadam za zwykłym masłem, a to jest z solą... Polecam je szczególnie na tosty, bo jest przepyszne!

Gotowanie

Skoro jesteśmy już w tematyce jedzenia, wspomnę o gotowaniu. Może nie jestem w tym mistrzem, ale lubię to robić :) Jak na razie oprócz rzeczy podstawowych na przykład woda na herbatę  nauczyłam się robić pizzę i dwa rodzaje muffinek - czekoladowe i migdałowo - jabłkowe. W sumie jedyne, czego nie lubię w gotowaniu, to sprzątanie... Czemu to zużywa tyle naczyń?!


Czyli strona internetowa. Polega to na pisaniu. I po napisaniu stu słów, ona wyrzuca nam zdjęcie kota. Oczywiście można też zmieniać liczbę słów oraz to, co chcemy oglądać (koty/psy/króliki). 
Ta strona jest prześmieszna i... Musicie ją zobaczyć :")


Once Upon a Time

Czyli jedyny serial, który trawię. Nie tylko trawię - pokochałam go. Miałam milion podejść do wielu seriali - Teen Wolf, The Vampire Diaries czy American Horror Story. Nic jednak nie przypadało mi do gustu. Z reguły rezygnowałam po czwartym, piątym odcinku. Ale tutaj wszystko się zmieniło i wciągnęłam się.
Zła Królowa rzuciła klątwę na wszystkie baśniowe postacie. Zostały one przeniesione do małego miasteczka, Storybrooke, gdzie żyją i nie pamiętają, kim są. Klątwę może złamać jedynie córka Śnieżki, Emma, która jednak niczego się nie domyśla...
dark kers
Serial z elementami baśniowymi - cud miód i orzeszki. Serio. Podobno miał być tylko jeden sezon, a tymczasem już wyszedł 5b. 
Ja aktualnie jestem na trzecim sezonie (jeden odcinek trwa ok 40 min; w każdym sezonie jest ok 22 odcinków). Kocham ten serial <3
Z tego miejsca pozdrawiam Margo, która cierpliwie znosi wszystkie moje wiadomości i reakcje. I która kiśnie ze mnie.
No i jeszcze wszystkie osoby, które zaraziłam tym serialem (aż dwie!).



Wszystkie jasne miejsca

Prawdopodobnie jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam. Wzrusza, daje nadzieję i łamie serce, zmusza do refleksji. Kocham ją i nienawidzę jednocześnie. 11/10 <33
A tutaj recenzja ^^ klik!



Wizyta

Mieliśmy ostatnio gości na cztery dni. Uwielbiam gości. Tzn w sumie zależy jakich, ale jeśli chodzi o moich kuzynów - to jak najbardziej. Piszę nawet dla Was relację z ich pobytu, bo... Cóż. Działo się. Trochę się działo :) Mam nadzieję, że pojawi się jak najszybciej, bo na razie mam problem z przegraniem zdjęć :(

***
To chyba tyle.
Do napisania!
Muminek

środa, 2 marca 2016

Kto czyta książki, żyje podwójnie

Cześć!
Dzisiaj będzie o książkach i czytaniu. 
I post będzie miał dosyć dziwną formę, coś w stylu pytań i odpowiedzi, kategorii, zagadnień. Zobaczę, jak to wyjdzie i jeśli taka forma przypadnie do gustu mnie i Wam, będę częściej wrzucała tak napisane posty.
Zaczynajmy! 


Czym jest czytanie?
Dla niektórych to nudny obowiązek. Dla innych chwila wytchnienia. A dla innych całe życie. Ja zaliczam się do tych trzecich. Nie wyobrażam sobie mojego życia bez czytania. Uwielbiam to. Kocham poznawać nowe światy, rozwijać fantazję, czerpać inspirację, zakochiwać się w bohaterach. To jest naprawdę niesamowite.

Dlaczego ludzie nie lubią czytać?
Nie wiem. Nie mam pojęcia, ale wydaje mi się, że to dlatego, że kojarzy im się to z nauką, szkołą i nudnymi lekturami.
No i trochę zależy to od wychowania. Jeśli w domu nie ma żadnych książek i prawie nikt w rodzinie nie czyta, trudno wymagać, że dziecko będzie. No a później, jako nastolatek w szkole, pozna lektury i w ogóle mu się odechce...
Ja nauczyłam się czytać dzięki mojej mamie. Tzn. nauczyłam się sama, ale to mama kupowała mi pierwsze książki, założyła mi konto w bibliotece i czytała, odkąd byłam mała.

Moje najlepsze książkowe wspomnienie
Byłam wtedy mała. Miałam jakieś cztery latka, byliśmy z rodzicami w Chorwacji. W nocy było bardzo gorąco, duszno czy coś takiego - w każdym razie nie mogłam spać. A moja mama czytała wtedy "Harry'ego Pottera", dokładniej "Księcia Półkrwi". Chyba ją poprosiłam o poczytanie. I tu zaczyna się to, co pamiętam najdokładniej:
my leżące na łóżku, zaświecona lampka, przed moimi oczami okładka (zapamiętałam ją na całe życie) no i fragment. Pamiętam, że Harry i Dumbledore byli wtedy nad Myślodsiewnią. Naprawdę, słowo, które najlepiej zapamiętałam, to Dumbledore :)

A moimi ulubionymi książkami z dzieciństwa była seria...
O Misiu i Tygrysku oraz Julek i Julka ^^ Uwielbiałam te książki! Jedną z przygód Misia i Tygryska tak uwielbiałam, że męczyłam członków mojej rodziny, aby mi ją czytali w kółko i w kółko ♥. 

Lektury
Czy tylko ja ich nienawidzę? Serio... Największa kara dla książki to zostać lekturą. Okej, było kilka fajnych - "Dzieci z Bullerbyn", "Chłopcy z Placu Broni", "Ten obcy", "Zemsta". Ale... Cusz, aktualnie czytam "Krzyżaków" i to jest masakra :(

Jak książki zmieniły moje życie
Dzięki nim otworzyły mi się oczy. Dzięki niemu moje życie jest barwne i pełne emocji. A tak naprawdę mam milion żyć, bo czytam. Uwielbiam to. 
Nie wyobrażam sobie z niego życia.