sobota, 26 września 2015

"Prawie jak gwiazda rocka" Matthew Quick

Poznajcie Amber Appleton.

Ma siedemnaście lat. Mieszka w Żółtku, czyli szkolnym autobusie z matką i Bobem - czyli psem. Jej najlepszym przyjacielem jest Ricky Roberts, chłopak z autyzmem. Prowadzi Federację Fantastycznych Fanatyków Franksa, trenuje Chrystusowe Divy Z Korei i jako "Księżniczka Nadziei" co środę walczy na słowa z ponurą Joan Sędziwą. Ma skróty na wszystko, trudno w życiu i pełno nadziei w sercu. Jest "stuprocentową dziewczyną".

środa, 9 września 2015

Recenzja "Oddam ci słońce" Jandy Nelson

JUDE
Niezwykle pewna siebie, zabiegająca o uwagę matki dziewczyna. Zbuntowana, przesądna. Nieustraszona surferka, bardzo towarzyska. Ta dziewczyna. 
NOAH
Silnie związany z matką cichy artysta. Realista, marzyciel wiecznie skłócony z ojcem. Marzy o dostaniu się do Californy School of Arts. Ten dziwak.

Kiedyś byli przyjaciółmi. Jedną osobą. NoahiJude. Dzielą między siebie świat. Gdy Noah pokazuje kamień, Jude też pokazuje kamień. Gdy Jude pokazuje nożyce, Noah też pokazuje nożyce. To nie ma sensu, i tak nikt nie wygra. Do czasu.
Wystarczy chwila i nic już nie będzie takie jak dawniej. 




Książka napisana została w sposób osobliwy - raz obserwujemy życie z perspektywy trzynastoletniego Noaha, to znowu szesnastoletniej Jude. Styl autorki jest niezwykle uroczy - tak, jak i sama powieść!
Myślałam, że bardziej polubię chłopaka - cichego artystę, bo, co jak co, ale zbuntowana Jude jakoś mi się nie podobała. Aż do połowy drugiego rozdziału, który był właśnie rozdziałem Jude. Uwielbiam ją. Uwielbiam jej sposób bycia. Uwielbiam to, jaka jest. Uwielbiam jej przesądność i to, jak troszczy się o brata, mimo, że bardzo mu zazdrości.
A Noah... Cóż... "Synek mamusi" aż za bardzo, zazdrosny aocotoniepowiem, i w ogóle jest taki... Nie. Po prostu go nie trawię.
Czytając tę książkę miałam ochotę skakać pod sufit - nawet w smutnych momentach, tak bardzo mi się podobała! Na pewno jeszcze kiedyś wrócę do tej niezwykle barwnej, uroczej opowieści o przyjaźni, młodości i podejmowaniu decyzji, ale też o miłości - i to zarówno siostrzano - braterskiej, rodzinnej jak i do drugiej połówki...
Polecam absolutnie każdemu. Chyba oddałabym za nią słońce. to było zabawne, bo nawiązałam właśnie do tytułu książki 
Ta książka jest absolutnie poza wszelką skalą.
***
Tym optymistycznym akcentem kończę.
Pozdrawiam!
Muminek