sobota, 26 września 2015

"Prawie jak gwiazda rocka" Matthew Quick

Poznajcie Amber Appleton.

Ma siedemnaście lat. Mieszka w Żółtku, czyli szkolnym autobusie z matką i Bobem - czyli psem. Jej najlepszym przyjacielem jest Ricky Roberts, chłopak z autyzmem. Prowadzi Federację Fantastycznych Fanatyków Franksa, trenuje Chrystusowe Divy Z Korei i jako "Księżniczka Nadziei" co środę walczy na słowa z ponurą Joan Sędziwą. Ma skróty na wszystko, trudno w życiu i pełno nadziei w sercu. Jest "stuprocentową dziewczyną".



Dla niej nie ma sytuacji "bez wyjścia", jest pełna energii, zawsze uśmiechnięta i nawet w najgorszych chwilach potrafi przywołać do siebie ciepłe wspomnienia. Dzięki Amber zrozumiałam, że życie, chociaż z pozoru szare i monotonne, może dać nam dużo więcej i nasz każdy dzień może być uśmiechnięty. Chciałabym mieć taką przyjaciółkę jak ona.

To było moje pierwsze spotkanie z Quickiem. Nie czytałam ani "Poradnika pozytywnego myślenia" ani "Niezbędnika obserwatorów gwiazd" ani "Wybacz mi, Leonardzie". Jego styl pisania jest tak lekki, tak sympatyczny i tak osobliwy,  że nie mogłam się oderwać - i chcę więcej!

Ta książka doprowadziła mnie do śmiechu i łez. Wypełniła serce nadzieją i zmieniła perspektywę patrzenia na świat. Chciałam czytać ją wszędzie - w domu, w szkole, w autobusie, w sklepie, na stołówce i nie przerywać ani na moment. Powieść jest absolutnie fantastyczna.
Może sprawia to bohaterka. Może jej zwykła/niezwykła codzienność. A może jej pies.
Książkę powinien przeczytać absolutnie każdy, bez względu na wiek czy płeć, narodowość czy poglądy.

Ocena: 10/10, 
chociaż z chęcią dałabym więcej

książkę wydało wydawnictwo Otwarte :)

3 komentarze:

  1. Hmm... Słyszałam już wiele dobrego o książkach Quicka :)
    Pozdrawiam
    Tutti

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam ją ostatnio w Empiku i zastanawiałam się czy nie kupić jej dla siebie zamiast 'Wróć, jeśli pamiętasz' dla koleżanki na urodziny, ale uznałam, że jednak kupię prezent, a na dwie książki nie miałam funduszy. :D
    W każdym razie bardzo chciałabym ją przeczytać, ponieważ widziałam już kilka bardzo pozytywnych recenzji. :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju.
    Przeczytałam całą recenzję i nie mam pojęcia, O CZYM jest ta książka.
    Wiem, że recenzja nie jest skrótem ani nawet konkretnym opisem, ale... i tak myślę, że to nie jest Twoja wina. To zwyczajnie ten typ książek, którego nie trawię. Dla mnie nie istnieje cokolwiek, co jest 'o wszystkim'; wtedy jest po prostu o niczym. A takiej bohaterki (sugeruję się opisem) raczej bym nie zniosła. Nie lubię bohaterów przezroczystych, zwyczajnych i... wyglądających nijako, nieszczególnie. Nie to mnie kręci. Kurczę, tak już mam :D

    OdpowiedzUsuń

Będę zaszczycona, jeśli po przeczytaniu posta napiszesz tu kilka słów. Zyskasz moją dozgonną wdzięczność. Możesz też zostawić link do Twojego bloga, chętnie zajrzę i poczytam ^^