poniedziałek, 6 lipca 2015

"Papierowe miasta" John Green

Quentin Jacobsen jest Od zawsze zakochany w Margo Roth Spiegelman. Dziewczyna jest cudowna, Tajemnicza i zbuntowana. Pewnej nocy w życie Q Wkracza Margo w stroju ninjy. Ma
Jedenaście spraw Do załatwienia, a chłopak ma jej w tym pomóc.
A potem? A potem znika.
Okazuje się, że zostawiła Wskazówki - specjalnie dla Q, Który postanawia ją odnaleźć.
Mnie, pomimo podtekstów, siążka się nawet podobała. Styl autora jest świetny - lekki i nieco sarkastyczny, jak na Greena przystało.
Zakończenie było jak na mój gust zbyt długie, zbyt rozwlekłe, nie wiem, czy miało wzruszyć czy skłonić do refleksji, czy może jedno i drugie. Na mnie w każdym razie nie wywarło wrażenia.
Bohaterowie byli w porządku - zarówno spokojny Q jak i zbuntowana Margo przypadli mi do gustu. Niezbyt polubiłam Bena - najlepszego przyjaciela Quentina; był ohydny i dziwny. Pozostali bohaterowie zostali dobrze wykreowani, od rodziców głównego bohatera poczynając, na psie Margo kończąc.
Nie byli to jednak bohaterowie, którymi się przejmowałam. Średnio zajmowało mnie, co się z nimi stanie.
Podsumowując: książka nie była zła, ale spodziewałam się czegoś lepszego, zwłaszcza po Johnie Greenie.
Ocena książki: 6/10
Przypadkowe użycie wielkich liter Na Początku recenzji Jest wzorowane na Tym, jak pisała Margo i Ponoszę za to pełną odpowiedzialność

4 komentarze:

  1. Wiele razy miałam tę książkę w rękach, ale odkładałam ją tak samo szybko jak i brałam. Myślałam sobie "Echh.. kolejne romansidło.." no i w efekcie jej nie przeczytałam. Po fabule myślę, że nic nadzwyczajnego mnie nie ominęło, ale pod względem stylu, jakim została napisana może i owszem :3 Wszystko jeszcze można nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię twórczość Johna Greena, ale przyznaję, że ,,Papierowych miast" nie czytałam i na razie się nie palę, a to z powodu niezbyt pochlebnych opinii. Chociaż może się za to kiedyś wezmę, bo z tego, co piszesz, wynika, że nie jest tak źle;) A poza tym, niedługo ma wyjść ekranizacja, której w sumie jestem ciekawa, a zawsze wolę najpierw przeczytać książkę.:)
    Pozdrawiam ciepło!
    Pola

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się ta książka bardzo podobała :) Tylko te zakończenie mnie rozczarowało... Jak dla mnie motywy ucieczki Margo zostały nieudolnie wyjaśnione...
    W sumie to jednak nie mogę się doczekać ekranizacji PM. No i piosenka z trailera jest taka niesamowita!
    Pozdrawiam
    Tutti

    OdpowiedzUsuń
  4. Margo Jest Życiem <3 Pozdrawiam, Margo ^^

    OdpowiedzUsuń

Będę zaszczycona, jeśli po przeczytaniu posta napiszesz tu kilka słów. Zyskasz moją dozgonną wdzięczność. Możesz też zostawić link do Twojego bloga, chętnie zajrzę i poczytam ^^