środa, 11 marca 2015

Tylko Bóg ma prawo mnie obudzić

Dziś nie będzie powitań, lecz hołd - niech żyje automatyczna publikacja!
Dziś recenzja:
"Oskar i Pani Róża" Eric-Emmanuel Schmitt

Niepozorna książeczka, ma osiemdziesiąt parę stron, ale jest szalenie wzruszająca. Dziesięcioletni Oskar dowiaduje się, że jego śmierć jest nieunikniona. Żyć z tą myślą pomaga mu wolontariuszka, pani Róża - na którą Oskar mówi "ciocia Róża". Proponuje mu ona zabawę, aby jeden dzień traktował jak dziesięć lat, każe też pisać mu listy do Boga i właśnie w ten sposób poznajemy historię Oskara, który podchodzi do wszystkiego z niezwykłym luzem i poczuciem humoru.
ocena okładki: 10/10
Ocena książki: 11/10

Płakałam nad nią długo, oj długo :(
***
Króciutkie, wiem, wiem... 
Ale sami przeczytajcie :)
Pozdrawiam,
Muminek

5 komentarzy:

  1. Miałam to kilka miesięcy temu jako lekturę i mogę szczerze powiedzieć, że była to jedna z lepszych szkolnych lektur ;D Na prawdę bardzo fajna książka, chociaż osobiście to chyba na niej nie płakałam xD Ale była wzruszająca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam to jakieś dwa lata temu. A co najlepsze - sama bym tego nie brała do ręki: koleżanka prosiła, bym wypożyczyła jej to z biblioteki, bo jej było nie po drodze. No i zaczynam czytać... I wtedy przypomniało mi się, że wiele lat temu oglądałam w Teatrze Telewizji spektakl oparty na treści tej tej właśnie powieści.
    Ciepła, wzruszająca historia.:)
    Schmitt napisał też taką książkę jak "Moje życie z Mozartem". Koniecznie muszę ją kiedyś "dorwać" ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam to jakoś w podstawówce za lekturę i jest to chyba jedna z moich ulubionych lektur. :D Historia jest naprawdę piękna. <3
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja będę miała "Oskara i panią Różę" jako lekturę w kwietniu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękna książka. Rownież bardzo się przy niej wzruszyłam. To była jedna z nielicznych lektur, które mi się bardzo, ale bardzo podobały (do tej zaszczytnej listy zalicza się też ,,Zabić drozda"). Chociaż to taka krótka książeczka, to w tak niesamowitej formie napisana i tak pięknie napisana, że daje do myślenia i zachwyca.
    Pozdrawiam ciepło!
    Pola

    OdpowiedzUsuń

Będę zaszczycona, jeśli po przeczytaniu posta napiszesz tu kilka słów. Zyskasz moją dozgonną wdzięczność. Możesz też zostawić link do Twojego bloga, chętnie zajrzę i poczytam ^^