niedziela, 1 lutego 2015

Ulubieńcy ostatniego czasu

Dzieńdobrywieczór!
Dziś będzie post o ulubieńcach! *wreszcie!*
Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w ankiecie :D
Bez zbędnych wstępów, zaczynamy!
***

Zimowa herbata
Musiałam ją tutaj dać! Piłam ją całkiem niedawno w kawiarni  "Gałuszka" i była przepyszna! Okej, może wyjaśnię, czym różni się od zwykłej herbatki. Ceną. Nie no, sarkazm, ale też prawda. 
Jest to zwykła herbata - ale z sokiem malinowym, cynamonem, goździkami i pomarańczą. Pachnie i smakuje świetnie :D
Teraz mnóstwo zdjęć z herbatką zimową i książką (i częściami mego ciała) w roli głównej!:


Odpowiednia książka :D ("Dom Hadesa")


"Bardzo piękna dłoń Muminka"

Deser o nazwie bodajże "Nuta (...)" 
muminek ma demencję
Tak, on też jest z "Gałuszki". Będę go wychwalać pod niebiosa! :)
Na dnie pucharka jest bita śmietana, czekoladowa posypka i beziki. Później są lody (ja wybrałam truskawkowe i orzech laskowy - a oni lody wyrabiają z naturalnych składników!) i gorąca czekolada, potem znów bita śmietana z posypką, beziki i dwa herbatniki w kształcie serduszek. Pycha, chociaż nie zdołałam zjeść go całego sama... Jak dla mnie trochę za duży Ale i tak genialny! No popatrzcie na to!:




 Jenga

Nie, tym razem nie chodzi o jedzenie :D Jenga jest grą. Buduje się wieżę, o, taką:
Zdjęcie z Internetu, jak widzicie...


I wyciąga po jednym klocku i układa na górze. Ten, kto zwali wieżę przegrywa.
Na wyjeździe (tym do owiec) graliśmy w to w jakieś osiem osób i było świetnie. *no i były kary*
tym razem zdjęcie autentyczne - ode mnie :)


Leo Valdez
Dobra, dobra, przecież tylko żartowałam, nie będę się tu rozwodzić nad tą postacią, choć jest to kuszące. 


 Nie mogłam się powstrzymać, ale taki oto jest mój "związek" z Leonem! :D


We heart it
Jest to strona. Cała idea polega na serduszkowaniu zdjęć. Nie są to jednak zwykłe zdjęcia, typu "selfie", te zdjęcia są śliczne, inspirujące i czasem urocze. No sami zobaczcie:








Reklama
LINK DO WEHEARTIT ZNAJDZIESZ TUTAJ
A LINK DO MOJEGO PROFILU TUTAJ
Po reklamie

Termofor
Dostałam termofor na Święta i jestem nim zachwycona :D Jest duży, ładny a ciepło zachowuje na parę ładnych godzin. Taaak fajnie się do niego przytula <3

"Zasupłana historia"
Książka autorstwa Agnieszki Tyszki. Nie umiem recenzować, więc powiem tyle: 
Dziewczyna. Liceum. Szpital. Problemy. Miłość. Dziecko. Włóczka. I DUŻO BAJEK.
Polecam, to taka lekka książka, pochłonęłam ją w dwa wieczory :D


No i soundtrack.
Soundtrack z filmu "Amelia" *który... Też polecam...Tsa.*
On jest przecudny <3 Niestety jedyny, jaki znalazłam, trwa ok. godziny. Ale cóż, słuchajcie (wg. mnie najładniejszy jest początek...)


***
No dobra, to już wszystko :D

Nie było wielu książek, bo jakoś żadnej (prócz "Zasupłanej" i lektury, która była genialna, ale nie na ulubieńców, poza tym - a nóż widelec przez recenzję ktoś nie przeczyta książki? Nie będę psuć przyjemności!) nie przeczytałam.
Pozdrawiam, a tutaj jeszcze parę PSów:

PS: Chcecie więcej takich postów z ulubieńcami?
PS1: Chcecie więcej ankiet, jeśli chodzi o dobór postów?

PS2: Chcecie więcej Disney'a? Mniej Leona? Więcej książek?
PS3: Zastanawiacie się, kiedy następne opowiadanie na komnacie *bardziej stwierdziła niż spytała* Nie martwcie się, niebawem! *chyba*
PS4: Teraz mam ferie i zaplanowane PIĘĆ POSTÓW. Mam nadzieję, że uda mi się je zrealizować.
Miłegodobranoc!
Muminek

4 komentarze:

  1. Bardzo fajny pomysł na posta i oby takich częściej!:D
    Matko, ale mi narobiłaś smaka przez te opisy herbaty i deseru... no wiesz co... jestem wprawdzie po wielkim obiedzie u babci i mam pełny żołądek, ale Tobie jakimś cudem udało się sprawić, że zapragnęłam pożreć to, co jest na zdjęciach! I te apetyczne opisy... AAAA!!!
    Nigdy za mało Leona Valdeza! Leo jest najlepszy! O rany, to mój ukochany bohater literacki. He, he, biedak nawet nie wie, że ma tyle fanek i dziewczyn!;)
    Zaobserwowałam Cię na weheartit. I widzę, że chyba byłaś na moim profilu,bo znalazłam sporo zdjęć, które ja też zaserduszkowałam:D To prawda, mnóstwo tam niesamowicie inspirujących obrazków!
    O, fajnie by było, gdybyś napisała coś o Disneyu! Czekam niecierpliwie:)
    Pozdrawiam ciepło!
    Pola

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie posty z ulubieńcami są na prawdę bardzo fajne :) Świetnie wygląda ten deser :) Też czasami piję taką zimową herbatę :) O we heart it już słyszałam ale szczerze to jeszcze nigdy nie byłam na tej stronie, muszę zaraz koniecznie ją zobaczyć :)
    pusta-szklanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Co do twojego pytania to mieszkam bardziej nad morzem :) I tak oczywiście jestem Potterhead :D

    OdpowiedzUsuń
  4. To się nazywa Jenga? Grałam w to w dzieciństwie miliony razy, ale nikt mnie nie uświadomił, że takie klocki mają jakąś konkretną nazwę c:

    OdpowiedzUsuń

Będę zaszczycona, jeśli po przeczytaniu posta napiszesz tu kilka słów. Zyskasz moją dozgonną wdzięczność. Możesz też zostawić link do Twojego bloga, chętnie zajrzę i poczytam ^^