niedziela, 28 grudnia 2014

Uwaga! Post zawiera śladowe ilości poezji bardzo amatorskiej!

Witajcie, mili ludkowie,
Dziś będę rymować, co może nie wyjść mi na zdrowie.
Jak wiecie, w życiu bywa różnie-
A że niełatwo mi siedzieć próżnie (Niełatwo? Phi! Robisz to z łatwością!)
To właśnie sobie wyjeżdżam... W gością (tutaj się małe słówko wemknęło,
By jakoś zakończyć to... Dzieło.)
A że to dzieła jeszcze nie koniec,
To jadę tam, gdzie stado owiec,
A tak naprawdę,
to owiec jest tam tyle,
ile u nas tak do piątku było śniegu w zimie.
W każdym razie ja jeszcze żadnej nie spotkałam.
Kontynuując
I rymy dalej złożyć próbując,
Wyjeżdżam w góry,
Tam, do natury.
Będę skiingować,
Fotografować,
Ale najprawdopodobniej nie będę...
Blogować.
Bowiem Internet chyba mnie tam opuści,
Więc postów mój komputer wiele nie wypuści.

Jeszcze czytacie moje wypociny?
To taki prezent. Na imieniny.
Dla Antoniego i Cezarego,
A także wielu i innych osób,
W tym też dla Teofila -
Niech nie będzie stracona ta chwila!

Ach, nie złożyłam życzeń na blogu!
Nie przeleżałam wszak Świąt w barłogu,
ale...
Cóż ja Wam mogłam wtedy życzyć?
Wesołych Świąt.
I czym się szczycić?
No przecież wszyscy tak teraz życzą,
A ja potrzebuję trochę oryginalności!
(I ten brak rymów trochę mnie złości).

Tak więc życzeń tu nie ma wcale
(Z wyjątkiem tych na imieniny),
A ja na Święta byłam u rodziny.
Przyjmijcie to jako wytłumaczenie,
Bo wolałam tam spędzić czas,
Niż przed komputerem.

Taak, jasne, jasne, kłamię z łatwością!
Przecież nie można tak swoim gościom
Na blogu mówić,
A w dodatku ciągle rymy gubić!

A teraz -
Panie oraz panowie
Córki,
Synowie,
Żony,
Mężowie,
Ciocie
i Wuje,
a także babunie:
To jest już koniec tego pościka,
Bo coraz więcej rymów umyka.

Oceń mnie, proszę - lecz tylko szczerze!
W to, że to jest ładne -
To ja nie wierzę.
A jednak jeśli się podobało,
To ślad po sobie postaw śmiało.

No, już, pozdrawiam,
Miło Cię gościć.
Wpadnij raz jeszcze, zagramy w kości (CO?!)
Muminek :)

2 komentarze:

  1. Hahaha xD Jakie fajne. I w dodatku śmieszne. Super. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, wcale ten Twój wierszyk nie był zły! Naprawdę mi się podobał- fajny, śmieszny, chwytliwy. Niektóre rymy wszak trochę nieudane i na siłę, wystąpiły też problemy z rytmem, ale mimo tego możesz być z siebie dumna, Muminku!:D Stworzyłaś naprawdę fajny wiersz i gdy go czytałam, to miałam uśmiech na twarzy:)
    A co do ,,Masked people"... cóż, porzuciłam je już dawno temu i powiem Ci szczerze, że o nim zupełnie zapomniałam! Część kolejna się nie pojawiła i już raczej nie pojawi...
    Pozdrawiam ciepło!
    Pola

    OdpowiedzUsuń

Będę zaszczycona, jeśli po przeczytaniu posta napiszesz tu kilka słów. Zyskasz moją dozgonną wdzięczność. Możesz też zostawić link do Twojego bloga, chętnie zajrzę i poczytam ^^