sobota, 27 grudnia 2014

A żeby nie było nudno, w życiu trzeba coś zrobić!

Cześć ludziki!
Nadszedł ten magiczny czas, kiedy postanowiłam napisać posta. *klasku! klasku!*
Święta nastrajają do przemyśleń. A więc... *wykonuje jakiś teatralny gest*
Wypiszę rzeczy, które chcę zrobić w życiu!

#1 Odwiedzić Londyn!
Taaak! I odwiedzić Miasteczko Harry'ego Pottera! Zobaczyć Big Ben! *jaram się Londynem*. Naprawdę, kocham Anglię. To jeden z krajów, które ubóstwiam.

#2 Przytulić pingwina! *ja i moje szalone marzenia*
Ale pingwinki są urocze, nieprawdaż?

#3 Przeprowadzić ogromną bitwę na balony z wodą! Oczywiście latem i w odpowiednim towarzystwie

#4 Pojechać do San Francisco! 
Wejść na Golden Gate i oglądać wspaniałe widoczki!


#5 Spędzić noc pod gołym niebem.
Oczywiście, jako harcerka i w ogóle, w namiocie spałam, w namiocie z 'przezroczystym' dachem spałam, ale pod gwiazdami *pod SAMYMI gwiazdami* jeszcze nie spałam. Marzenie mam...

#6 Zobaczyć Gum Wall w Seattle i przykleić tam gumę.





#7 Oczywiście - pojechać do Disney'lendu!



#8 Pójść na piknik. Na taki prawdziwy piknik. 
Taki, na którym siedzi się na kocach w kratę, w koszykach ma się sok i kanapki. Taki, który odbywa się późnym latem, późnym popołudniem, na jakiejś łące z kwiatami. Wokół unoszą się kolorowe lampiony. Dziewczyny ubrane są w przewiewne sukienki w pastelowych kolorach i wiatr rozwiewa im włosy.
Moja mama miała rację w 100%, kiedy mówiła, że trzeba mnie przenieść do dawnych czasów.

#9 Odbyć podróż dookoła Świata. W podróżniczym kapeluszu i z ciężkim kufrem. 
Dobra, dobra. W każdym razie - chcę zrealizować chociaż pierwszą część!

#10 Odwiedzić Dolinę Muminków! 

#11 Zostać pisarką/dziennikarką.

#12 Wyjść za mąż, mieć dzieci, wnuki, a potem...

#13 Iść na spokojną emeryturę. 

**
Okej, kończymy.
A Wy? Co chcielibyście zrobić w życiu?
Jak widzicie - u mnie rzeczy ważne przeplatają się z zachciankami i błahostkami. Zapewne niedługo ta lista wydłuży się.
Zachęcam do zrobienia czegoś takiego na blogu :D
Pozdrawiam!
Muminek

1 komentarz:

  1. Ha, od kiedy ostatni raz tu byłam (na blogu) dużo się zmieniło, oczywiście na lepsze :) No i też mam słabość do tej czcionki.
    Aaa, ja też bardzo chcę odwiedzić Londyn, ale to moje marzenie akurat spełni się już w wakacje i to w wielkim stylu ("Hamlet"+Benedict Cumberbatch=miłość milion). I w sumie kilka innych marzeń też mi się z Tobą pokrywa..

    OdpowiedzUsuń

Będę zaszczycona, jeśli po przeczytaniu posta napiszesz tu kilka słów. Zyskasz moją dozgonną wdzięczność. Możesz też zostawić link do Twojego bloga, chętnie zajrzę i poczytam ^^