środa, 31 grudnia 2014

Podsumowanie roku!

Cześć!
Internet do mnie przyszedł, więc oto przed Wami...
TRU-TU-TU-TU!...
... Post.
Dziś nie będzie zdjęć, bo nie mogę ich ściągać. Nie jestem na moim komputerze :<
A, i chcę podziękować za te komentarze pod tamtym postem. Mówiły te komentarze, że uśmiechnęły się Wasze twarze, gdy... Ach, te rymy! Mam już naprawdę dość mojej weny twórczej, zwłaszcza, że opowiadań jak nie było, tak nie ma. Nie zabrakło też słów krytyki, ale przecież od tego jesteście - i za to Was uwielbiam! :)
Jak spędzacie Sylwestra?
( Hm, miałam jeść chipsy, tańczyć i słuchać muzyki cała w brokacie, a tymczasem siedzę w różowym dresie i puchatych kapciach przed laptopem). Dobra. Czas na konkrety, czyli...
Podsumowanie roku 2014!

O, ileż się działo!

  • Założyłam bloga. Tak, MUSIAŁAM od tego zacząć. Założyłam bloga (blogi), poznałam Was, moje teksty i przemyślenia wyszły z mojej głowy (i komputera).
  • Poznałam literatów. I była to jedna z najlepszych rzeczy tego roku!
  • Poznałam Accantusa. Jak ja mogłam bez niego żyć?! Pssst! Więcej o Accantusie tutaj.
  • Zostałam Muminkiem <3 Ekhem, to znaczy... Ja już nim byłam wcześniej, ale jeszcze o tym nie wiedziałam... I wiecie co? Cieszę się, że nim zostałam.
  • Przeczytałam wiele wspaniałych książek, obejrzałam wiele wspaniałych filmów...
  • Pogodziłam się z KIMŚ *ale nie będę wdawać się w moje relacje*
  • Zakochałam się w Leonie Valdezie :)
    • Rozwinęłam się, jeśli chodzi o pisanie.
    • Dostałam trzy piątki z matmy ze sprawdzianów! *jeeej!* #sukces
    • (nie)Skromnie mówiąc - zdobyłam dość dużo nagród w różnych konkursach i zakwalifikowałam się do drugiego etapu konkursu wiedzy Biblijnej  "Jonasz" (tylko że teraz muszę się uczyć... eh)
    Ale, ale! Ten rok nie był taki znowu całkiem idealny, bo...
  • Pokłóciłam się z KIMŚ *i znów nie wdawajmy się w moje relacje*
  • Dostałam swojego pierwszego dop. Ale zupełnie niesprawiedliwie!
  • Zostałam bezczelnie znokautowana przez Krzesło i przez to skręciłam sobie kostkę,
  • Rozchorowałam się na biwak mikołajkowy mojej DH (niestety ostatni taki, na którym mogłam być...)

Podsumowując:
Rok ten składał się z wzlotów i upadków. Oczywiście - w ciągu roku wydawało mi się, że więcej jest tych drugich, ale jak tak teraz myślę - to jednak więcej było tych pierwszych.


I jeszcze tak na marginesie - przytoczę życzenia od znajomego z Obozu Literackiego.
"Wszystkiego najlepszego, szczęśliwego Nowego Roku (to już jutro!), żebyś napisała powieść do końca (jeżeli jeszcze nie skończyłaś) i dużo muminków"
To jedne z najlepszych życzeń, jakie dostałam. Dziękuję :D

A jak u Was? Jaki był ten rok? Mi naprawdę szybciutko zleciał. W sumie nie wiem, czy chcę, żeby się kończył...
Ale tam.
Na nowy rok 2015 każdy dostaje książkę z 356 pustymi stronami. I zapełnia je własnymi przeżyciami.
  
Coś się kończy, a coś się zaczyna... A na życzenia też nadeszła chwila...

Życzę Wam wszystkiego najlepszego, zdrowia, dużo, dużo szczęścia i radości, mało nauki, zero stresu, Szczęśliwego Nowego Roku i spełnienia marzeń, żebyście się nie zmieniali - a jak już - to tylko na lepsze!

Post zrobił się może nieco przydługi, ale co tam!
 *chciałam go opublikować przed północą, ale wtedy Internet może działać wolno bądź też całkiem mnie opuścić*
Pozdrawiam cieplutko i jeszcze raz życzę Wam szczęśliwego Nowego Roku!
Muminek :D

niedziela, 28 grudnia 2014

Uwaga! Post zawiera śladowe ilości poezji bardzo amatorskiej!

Witajcie, mili ludkowie,
Dziś będę rymować, co może nie wyjść mi na zdrowie.
Jak wiecie, w życiu bywa różnie-
A że niełatwo mi siedzieć próżnie (Niełatwo? Phi! Robisz to z łatwością!)
To właśnie sobie wyjeżdżam... W gością (tutaj się małe słówko wemknęło,
By jakoś zakończyć to... Dzieło.)
A że to dzieła jeszcze nie koniec,
To jadę tam, gdzie stado owiec,
A tak naprawdę,
to owiec jest tam tyle,
ile u nas tak do piątku było śniegu w zimie.
W każdym razie ja jeszcze żadnej nie spotkałam.
Kontynuując
I rymy dalej złożyć próbując,
Wyjeżdżam w góry,
Tam, do natury.
Będę skiingować,
Fotografować,
Ale najprawdopodobniej nie będę...
Blogować.
Bowiem Internet chyba mnie tam opuści,
Więc postów mój komputer wiele nie wypuści.

Jeszcze czytacie moje wypociny?
To taki prezent. Na imieniny.
Dla Antoniego i Cezarego,
A także wielu i innych osób,
W tym też dla Teofila -
Niech nie będzie stracona ta chwila!

Ach, nie złożyłam życzeń na blogu!
Nie przeleżałam wszak Świąt w barłogu,
ale...
Cóż ja Wam mogłam wtedy życzyć?
Wesołych Świąt.
I czym się szczycić?
No przecież wszyscy tak teraz życzą,
A ja potrzebuję trochę oryginalności!
(I ten brak rymów trochę mnie złości).

Tak więc życzeń tu nie ma wcale
(Z wyjątkiem tych na imieniny),
A ja na Święta byłam u rodziny.
Przyjmijcie to jako wytłumaczenie,
Bo wolałam tam spędzić czas,
Niż przed komputerem.

Taak, jasne, jasne, kłamię z łatwością!
Przecież nie można tak swoim gościom
Na blogu mówić,
A w dodatku ciągle rymy gubić!

A teraz -
Panie oraz panowie
Córki,
Synowie,
Żony,
Mężowie,
Ciocie
i Wuje,
a także babunie:
To jest już koniec tego pościka,
Bo coraz więcej rymów umyka.

Oceń mnie, proszę - lecz tylko szczerze!
W to, że to jest ładne -
To ja nie wierzę.
A jednak jeśli się podobało,
To ślad po sobie postaw śmiało.

No, już, pozdrawiam,
Miło Cię gościć.
Wpadnij raz jeszcze, zagramy w kości (CO?!)
Muminek :)

sobota, 27 grudnia 2014

A żeby nie było nudno, w życiu trzeba coś zrobić!

Cześć ludziki!
Nadszedł ten magiczny czas, kiedy postanowiłam napisać posta. *klasku! klasku!*
Święta nastrajają do przemyśleń. A więc... *wykonuje jakiś teatralny gest*
Wypiszę rzeczy, które chcę zrobić w życiu!

#1 Odwiedzić Londyn!
Taaak! I odwiedzić Miasteczko Harry'ego Pottera! Zobaczyć Big Ben! *jaram się Londynem*. Naprawdę, kocham Anglię. To jeden z krajów, które ubóstwiam.

#2 Przytulić pingwina! *ja i moje szalone marzenia*
Ale pingwinki są urocze, nieprawdaż?

#3 Przeprowadzić ogromną bitwę na balony z wodą! Oczywiście latem i w odpowiednim towarzystwie

#4 Pojechać do San Francisco! 
Wejść na Golden Gate i oglądać wspaniałe widoczki!


#5 Spędzić noc pod gołym niebem.
Oczywiście, jako harcerka i w ogóle, w namiocie spałam, w namiocie z 'przezroczystym' dachem spałam, ale pod gwiazdami *pod SAMYMI gwiazdami* jeszcze nie spałam. Marzenie mam...

#6 Zobaczyć Gum Wall w Seattle i przykleić tam gumę.





#7 Oczywiście - pojechać do Disney'lendu!



#8 Pójść na piknik. Na taki prawdziwy piknik. 
Taki, na którym siedzi się na kocach w kratę, w koszykach ma się sok i kanapki. Taki, który odbywa się późnym latem, późnym popołudniem, na jakiejś łące z kwiatami. Wokół unoszą się kolorowe lampiony. Dziewczyny ubrane są w przewiewne sukienki w pastelowych kolorach i wiatr rozwiewa im włosy.
Moja mama miała rację w 100%, kiedy mówiła, że trzeba mnie przenieść do dawnych czasów.

#9 Odbyć podróż dookoła Świata. W podróżniczym kapeluszu i z ciężkim kufrem. 
Dobra, dobra. W każdym razie - chcę zrealizować chociaż pierwszą część!

#10 Odwiedzić Dolinę Muminków! 

#11 Zostać pisarką/dziennikarką.

#12 Wyjść za mąż, mieć dzieci, wnuki, a potem...

#13 Iść na spokojną emeryturę. 

**
Okej, kończymy.
A Wy? Co chcielibyście zrobić w życiu?
Jak widzicie - u mnie rzeczy ważne przeplatają się z zachciankami i błahostkami. Zapewne niedługo ta lista wydłuży się.
Zachęcam do zrobienia czegoś takiego na blogu :D
Pozdrawiam!
Muminek

czwartek, 18 grudnia 2014

Tininini! Czas już na świąteczne posty! TAG

Przepraszam za dość długą nieobecność, ale miałam w tym tygodniu próbny sprawdzian szóstoklasisty...
***
Tak, jak widać mamy już grudzień, a co za tym idzie - świąteczne posty na moim blogu :D Będzie różno-różniaście, może jakiś luźny post, może o prezentach, może o kolędach, może o jedzeniu, a tę 'serię' zapoczątkuje Christmas TAG! :)




1. Kiedy zaczynasz przygotowania do Bożego Narodzenia?
Około 17 grudnia. Tydzień mi wystarczy.
2. Posiadasz kalendarz adwentowy?
Niestety nie :(
3. Jakie są Twoje ulubione filmy świąteczne?
Keeevin ! Ale tak poza tym to uwielbiam "Opowieść Wigilijną". Zaczęłam też ostatnio oglądać "Grinch. Świąt nie będzie." i powiem, że... Całkiem, całkiem :)
4. Czy masz jakieś wesołe wspomnienia świąteczne?
Ogólnie całe Święta są wesołe! A tutaj taka scenka sprzed kilku lat.
<ja otwieram prezent i...>
- O! Książka! *rzednie mi mina* O, ta co podobno jest głupia i słaba...
<szybka poprawka>
- To znaczy tak słyszałam, ale chętnie przeczytam!
5. Jak wygląda Boże Narodzenie w Twoim domu?
Powiem szczerze, że nigdy nie spędzaliśmy Wigilii i Bożego Narodzenia w domu. Jest nas tylko trójka, więc zawsze jesteśmy u dziadków jednych czy drugich. Z reguły jest tak: w Wigilię, jak to w Wigilię - łamiemy się opłatkiem, czytamy Pismo Święte, jemy, kolędujemy, otwieramy prezenty... A w Boże Narodzenie? Całą rodzinką idziemy do kościoła ! Wow, te dni są takie... Magiczne.
6. Co najbardziej lubisz w Świętach Bożego Narodzenia?
Ten magiczny, wzniosły nastrój, to, że jesteśmy wszyscy razem, to, że jest pyszne jedzenie, to, że są prezenty... No i to, że to taki radosny czas!
7. Czy masz jakieś tradycje świąteczne?

  • Choinkę ubieram najwcześniej trzy dni przed Wigilią.
  • Sianko pod obrusem,
  • Nie wiem, czy to tradycja, ale... W tym dniu staramy się nie kłócić :D
  • Po przeczytaniu fragmentu z Pisma Świętego (czyta najstarszy mężczyzna), modlimy się wspólnie,
  • Prezenty rozdaje najmłodszy (no chyba, że najmłodszy ma 1 miesiąc - 1,5 roku)

8. Jakie są Twoje ulubione piosenki świąteczne?
Oczywiście "All I want for Christmas is you", "Santa Clows is coming to town", "Rudolph the red-nosed reindeer" I INNE...
9. Jaką będziesz mieć choinkę w tym roku?
Ładną.
10. Jaki jest Twój ulubiony zapach świąteczny?
Zapach pierników! A, chodzi o perfumy? ...Delikatny.
11. Jaki kolor lampeczek choinkowych lubisz najbardziej?
Czerwony/zielony
12. Odliczasz dni do Świąt?
Tak. Zaczynam dziś!
13. Ulubiony zimowy lakier do paznokci?
Nie maluję wtedy paznokci, ale jak już to srebrny lub czerwony.
14. Ulubiony zimowy napój?
Herbata/kakao/napój z mleka, tofefee, cynamonu.
15. Jak wygląda Twój pokój podczas okresu świątecznego?
Niewielka choinka, lampki pod sufitem, anioł na klamce, renifer przyczepiony do okna.

Oczekujcie na kolejne świąteczne posty!
Podoba się TAG?
TAGuję:
Czarodziejkę

Polę
Kotołaczkę
POZDRAWIAM!
Muminek