niedziela, 23 listopada 2014

Czas, czas, czas i jego m.

Cześć!
Trochę mnie nie było i nie będę się tłumaczyć. No dobra, miałam dużo nauki.
Dziś będzie o marnowaniu czasu. Czasem mam wrażenie, że dzień był zmarnowany, bo np. trzy godziny spałam, a półtorej łaziłam bez sensu po Internecie. Z drugiej jednak strony, zdążyłam też pouczyć się na historię, przyrodę, zrobić zadanie z angielskiego, projekt z historii... Z rekreacji byłam na wystawie z młodszym kuzynem, poczytałam książkę i byłam w księgarni. Hm... Czyli dzień jest zmarnowany, czy nie ? A może zmarnowałam tylko jego część ?
*to powyżej, to był wczorajszy dzień :D*
Macie czasem wrażenie, że czas przecieka Wam przez palce ? A może, że rozciąga się specjalnie dla Was ?
Ja - sama nie wiem. Czasem zdążę jednego dnia (dajmy na to - w sobotę) zrobić lekcje z wszystkich przedmiotów, pouczyć się, zrobić projekt, spędzić czas z rodziną, obejrzeć film, napisać coś, posiedzieć bezczynnie, poczytać blogi, popisać ze znajomymi... Dodajmy, że wstaję ok. 9.00, a idę spać o 22.20.
Czasem jednak np. budzę się o 7.40, a spać idę o 22.55, zdążę tylko pouczyć się, zrobić lekcje, poczytać książkę i pogadać z rodzinką *rodzinka zawsze spoko <3*.
**
Dobra, koniec tych przemyśleń. Ja dziś chyba mam tego czasu za dużo. W planach mam post o organizacji czasu. Ja się uzależniłam od czasu!! A on właśnie płynie, a ja we wtorek mam sprawdzian... Dobra, nieważne.
Pozdrawiam,.
Muminek :>

1 komentarz:

  1. No coś przeszkadza mi w napisaniu komentarza do twojego bloga :) Najpierw potworne zmęczenie i choroba (jeszcze w tamtym poście), a teraz wyładował mi się telefon :/ W każdym razie jestem, na bloga dalej zaglądam i komentuję obecny post :). O organizacji czasu niedawno pisałam, więc tylko się powtórzę, że odpoczynek czasem straconym nie jest :D A co do moich osobistych odczuć to ostatnio na prawdę straciłam cały dzień, ponieważ wstałam o 13.30, a zanim się ogarnęłam na tule żeby zjeść śniadanie, to było już po 15. Czekam na twój post o organizacji :)

    OdpowiedzUsuń

Będę zaszczycona, jeśli po przeczytaniu posta napiszesz tu kilka słów. Zyskasz moją dozgonną wdzięczność. Możesz też zostawić link do Twojego bloga, chętnie zajrzę i poczytam ^^