środa, 31 grudnia 2014

Podsumowanie roku!

Cześć!
Internet do mnie przyszedł, więc oto przed Wami...
TRU-TU-TU-TU!...
... Post.
Dziś nie będzie zdjęć, bo nie mogę ich ściągać. Nie jestem na moim komputerze :<
A, i chcę podziękować za te komentarze pod tamtym postem. Mówiły te komentarze, że uśmiechnęły się Wasze twarze, gdy... Ach, te rymy! Mam już naprawdę dość mojej weny twórczej, zwłaszcza, że opowiadań jak nie było, tak nie ma. Nie zabrakło też słów krytyki, ale przecież od tego jesteście - i za to Was uwielbiam! :)
Jak spędzacie Sylwestra?
( Hm, miałam jeść chipsy, tańczyć i słuchać muzyki cała w brokacie, a tymczasem siedzę w różowym dresie i puchatych kapciach przed laptopem). Dobra. Czas na konkrety, czyli...
Podsumowanie roku 2014!

O, ileż się działo!

  • Założyłam bloga. Tak, MUSIAŁAM od tego zacząć. Założyłam bloga (blogi), poznałam Was, moje teksty i przemyślenia wyszły z mojej głowy (i komputera).
  • Poznałam literatów. I była to jedna z najlepszych rzeczy tego roku!
  • Poznałam Accantusa. Jak ja mogłam bez niego żyć?! Pssst! Więcej o Accantusie tutaj.
  • Zostałam Muminkiem <3 Ekhem, to znaczy... Ja już nim byłam wcześniej, ale jeszcze o tym nie wiedziałam... I wiecie co? Cieszę się, że nim zostałam.
  • Przeczytałam wiele wspaniałych książek, obejrzałam wiele wspaniałych filmów...
  • Pogodziłam się z KIMŚ *ale nie będę wdawać się w moje relacje*
  • Zakochałam się w Leonie Valdezie :)
    • Rozwinęłam się, jeśli chodzi o pisanie.
    • Dostałam trzy piątki z matmy ze sprawdzianów! *jeeej!* #sukces
    • (nie)Skromnie mówiąc - zdobyłam dość dużo nagród w różnych konkursach i zakwalifikowałam się do drugiego etapu konkursu wiedzy Biblijnej  "Jonasz" (tylko że teraz muszę się uczyć... eh)
    Ale, ale! Ten rok nie był taki znowu całkiem idealny, bo...
  • Pokłóciłam się z KIMŚ *i znów nie wdawajmy się w moje relacje*
  • Dostałam swojego pierwszego dop. Ale zupełnie niesprawiedliwie!
  • Zostałam bezczelnie znokautowana przez Krzesło i przez to skręciłam sobie kostkę,
  • Rozchorowałam się na biwak mikołajkowy mojej DH (niestety ostatni taki, na którym mogłam być...)

Podsumowując:
Rok ten składał się z wzlotów i upadków. Oczywiście - w ciągu roku wydawało mi się, że więcej jest tych drugich, ale jak tak teraz myślę - to jednak więcej było tych pierwszych.


I jeszcze tak na marginesie - przytoczę życzenia od znajomego z Obozu Literackiego.
"Wszystkiego najlepszego, szczęśliwego Nowego Roku (to już jutro!), żebyś napisała powieść do końca (jeżeli jeszcze nie skończyłaś) i dużo muminków"
To jedne z najlepszych życzeń, jakie dostałam. Dziękuję :D

A jak u Was? Jaki był ten rok? Mi naprawdę szybciutko zleciał. W sumie nie wiem, czy chcę, żeby się kończył...
Ale tam.
Na nowy rok 2015 każdy dostaje książkę z 356 pustymi stronami. I zapełnia je własnymi przeżyciami.
  
Coś się kończy, a coś się zaczyna... A na życzenia też nadeszła chwila...

Życzę Wam wszystkiego najlepszego, zdrowia, dużo, dużo szczęścia i radości, mało nauki, zero stresu, Szczęśliwego Nowego Roku i spełnienia marzeń, żebyście się nie zmieniali - a jak już - to tylko na lepsze!

Post zrobił się może nieco przydługi, ale co tam!
 *chciałam go opublikować przed północą, ale wtedy Internet może działać wolno bądź też całkiem mnie opuścić*
Pozdrawiam cieplutko i jeszcze raz życzę Wam szczęśliwego Nowego Roku!
Muminek :D

niedziela, 28 grudnia 2014

Uwaga! Post zawiera śladowe ilości poezji bardzo amatorskiej!

Witajcie, mili ludkowie,
Dziś będę rymować, co może nie wyjść mi na zdrowie.
Jak wiecie, w życiu bywa różnie-
A że niełatwo mi siedzieć próżnie (Niełatwo? Phi! Robisz to z łatwością!)
To właśnie sobie wyjeżdżam... W gością (tutaj się małe słówko wemknęło,
By jakoś zakończyć to... Dzieło.)
A że to dzieła jeszcze nie koniec,
To jadę tam, gdzie stado owiec,
A tak naprawdę,
to owiec jest tam tyle,
ile u nas tak do piątku było śniegu w zimie.
W każdym razie ja jeszcze żadnej nie spotkałam.
Kontynuując
I rymy dalej złożyć próbując,
Wyjeżdżam w góry,
Tam, do natury.
Będę skiingować,
Fotografować,
Ale najprawdopodobniej nie będę...
Blogować.
Bowiem Internet chyba mnie tam opuści,
Więc postów mój komputer wiele nie wypuści.

Jeszcze czytacie moje wypociny?
To taki prezent. Na imieniny.
Dla Antoniego i Cezarego,
A także wielu i innych osób,
W tym też dla Teofila -
Niech nie będzie stracona ta chwila!

Ach, nie złożyłam życzeń na blogu!
Nie przeleżałam wszak Świąt w barłogu,
ale...
Cóż ja Wam mogłam wtedy życzyć?
Wesołych Świąt.
I czym się szczycić?
No przecież wszyscy tak teraz życzą,
A ja potrzebuję trochę oryginalności!
(I ten brak rymów trochę mnie złości).

Tak więc życzeń tu nie ma wcale
(Z wyjątkiem tych na imieniny),
A ja na Święta byłam u rodziny.
Przyjmijcie to jako wytłumaczenie,
Bo wolałam tam spędzić czas,
Niż przed komputerem.

Taak, jasne, jasne, kłamię z łatwością!
Przecież nie można tak swoim gościom
Na blogu mówić,
A w dodatku ciągle rymy gubić!

A teraz -
Panie oraz panowie
Córki,
Synowie,
Żony,
Mężowie,
Ciocie
i Wuje,
a także babunie:
To jest już koniec tego pościka,
Bo coraz więcej rymów umyka.

Oceń mnie, proszę - lecz tylko szczerze!
W to, że to jest ładne -
To ja nie wierzę.
A jednak jeśli się podobało,
To ślad po sobie postaw śmiało.

No, już, pozdrawiam,
Miło Cię gościć.
Wpadnij raz jeszcze, zagramy w kości (CO?!)
Muminek :)

sobota, 27 grudnia 2014

A żeby nie było nudno, w życiu trzeba coś zrobić!

Cześć ludziki!
Nadszedł ten magiczny czas, kiedy postanowiłam napisać posta. *klasku! klasku!*
Święta nastrajają do przemyśleń. A więc... *wykonuje jakiś teatralny gest*
Wypiszę rzeczy, które chcę zrobić w życiu!

#1 Odwiedzić Londyn!
Taaak! I odwiedzić Miasteczko Harry'ego Pottera! Zobaczyć Big Ben! *jaram się Londynem*. Naprawdę, kocham Anglię. To jeden z krajów, które ubóstwiam.

#2 Przytulić pingwina! *ja i moje szalone marzenia*
Ale pingwinki są urocze, nieprawdaż?

#3 Przeprowadzić ogromną bitwę na balony z wodą! Oczywiście latem i w odpowiednim towarzystwie

#4 Pojechać do San Francisco! 
Wejść na Golden Gate i oglądać wspaniałe widoczki!


#5 Spędzić noc pod gołym niebem.
Oczywiście, jako harcerka i w ogóle, w namiocie spałam, w namiocie z 'przezroczystym' dachem spałam, ale pod gwiazdami *pod SAMYMI gwiazdami* jeszcze nie spałam. Marzenie mam...

#6 Zobaczyć Gum Wall w Seattle i przykleić tam gumę.





#7 Oczywiście - pojechać do Disney'lendu!



#8 Pójść na piknik. Na taki prawdziwy piknik. 
Taki, na którym siedzi się na kocach w kratę, w koszykach ma się sok i kanapki. Taki, który odbywa się późnym latem, późnym popołudniem, na jakiejś łące z kwiatami. Wokół unoszą się kolorowe lampiony. Dziewczyny ubrane są w przewiewne sukienki w pastelowych kolorach i wiatr rozwiewa im włosy.
Moja mama miała rację w 100%, kiedy mówiła, że trzeba mnie przenieść do dawnych czasów.

#9 Odbyć podróż dookoła Świata. W podróżniczym kapeluszu i z ciężkim kufrem. 
Dobra, dobra. W każdym razie - chcę zrealizować chociaż pierwszą część!

#10 Odwiedzić Dolinę Muminków! 

#11 Zostać pisarką/dziennikarką.

#12 Wyjść za mąż, mieć dzieci, wnuki, a potem...

#13 Iść na spokojną emeryturę. 

**
Okej, kończymy.
A Wy? Co chcielibyście zrobić w życiu?
Jak widzicie - u mnie rzeczy ważne przeplatają się z zachciankami i błahostkami. Zapewne niedługo ta lista wydłuży się.
Zachęcam do zrobienia czegoś takiego na blogu :D
Pozdrawiam!
Muminek

czwartek, 18 grudnia 2014

Tininini! Czas już na świąteczne posty! TAG

Przepraszam za dość długą nieobecność, ale miałam w tym tygodniu próbny sprawdzian szóstoklasisty...
***
Tak, jak widać mamy już grudzień, a co za tym idzie - świąteczne posty na moim blogu :D Będzie różno-różniaście, może jakiś luźny post, może o prezentach, może o kolędach, może o jedzeniu, a tę 'serię' zapoczątkuje Christmas TAG! :)




1. Kiedy zaczynasz przygotowania do Bożego Narodzenia?
Około 17 grudnia. Tydzień mi wystarczy.
2. Posiadasz kalendarz adwentowy?
Niestety nie :(
3. Jakie są Twoje ulubione filmy świąteczne?
Keeevin ! Ale tak poza tym to uwielbiam "Opowieść Wigilijną". Zaczęłam też ostatnio oglądać "Grinch. Świąt nie będzie." i powiem, że... Całkiem, całkiem :)
4. Czy masz jakieś wesołe wspomnienia świąteczne?
Ogólnie całe Święta są wesołe! A tutaj taka scenka sprzed kilku lat.
<ja otwieram prezent i...>
- O! Książka! *rzednie mi mina* O, ta co podobno jest głupia i słaba...
<szybka poprawka>
- To znaczy tak słyszałam, ale chętnie przeczytam!
5. Jak wygląda Boże Narodzenie w Twoim domu?
Powiem szczerze, że nigdy nie spędzaliśmy Wigilii i Bożego Narodzenia w domu. Jest nas tylko trójka, więc zawsze jesteśmy u dziadków jednych czy drugich. Z reguły jest tak: w Wigilię, jak to w Wigilię - łamiemy się opłatkiem, czytamy Pismo Święte, jemy, kolędujemy, otwieramy prezenty... A w Boże Narodzenie? Całą rodzinką idziemy do kościoła ! Wow, te dni są takie... Magiczne.
6. Co najbardziej lubisz w Świętach Bożego Narodzenia?
Ten magiczny, wzniosły nastrój, to, że jesteśmy wszyscy razem, to, że jest pyszne jedzenie, to, że są prezenty... No i to, że to taki radosny czas!
7. Czy masz jakieś tradycje świąteczne?

  • Choinkę ubieram najwcześniej trzy dni przed Wigilią.
  • Sianko pod obrusem,
  • Nie wiem, czy to tradycja, ale... W tym dniu staramy się nie kłócić :D
  • Po przeczytaniu fragmentu z Pisma Świętego (czyta najstarszy mężczyzna), modlimy się wspólnie,
  • Prezenty rozdaje najmłodszy (no chyba, że najmłodszy ma 1 miesiąc - 1,5 roku)

8. Jakie są Twoje ulubione piosenki świąteczne?
Oczywiście "All I want for Christmas is you", "Santa Clows is coming to town", "Rudolph the red-nosed reindeer" I INNE...
9. Jaką będziesz mieć choinkę w tym roku?
Ładną.
10. Jaki jest Twój ulubiony zapach świąteczny?
Zapach pierników! A, chodzi o perfumy? ...Delikatny.
11. Jaki kolor lampeczek choinkowych lubisz najbardziej?
Czerwony/zielony
12. Odliczasz dni do Świąt?
Tak. Zaczynam dziś!
13. Ulubiony zimowy lakier do paznokci?
Nie maluję wtedy paznokci, ale jak już to srebrny lub czerwony.
14. Ulubiony zimowy napój?
Herbata/kakao/napój z mleka, tofefee, cynamonu.
15. Jak wygląda Twój pokój podczas okresu świątecznego?
Niewielka choinka, lampki pod sufitem, anioł na klamce, renifer przyczepiony do okna.

Oczekujcie na kolejne świąteczne posty!
Podoba się TAG?
TAGuję:
Czarodziejkę

Polę
Kotołaczkę
POZDRAWIAM!
Muminek

niedziela, 23 listopada 2014

Czas, czas, czas i jego m.

Cześć!
Trochę mnie nie było i nie będę się tłumaczyć. No dobra, miałam dużo nauki.
Dziś będzie o marnowaniu czasu. Czasem mam wrażenie, że dzień był zmarnowany, bo np. trzy godziny spałam, a półtorej łaziłam bez sensu po Internecie. Z drugiej jednak strony, zdążyłam też pouczyć się na historię, przyrodę, zrobić zadanie z angielskiego, projekt z historii... Z rekreacji byłam na wystawie z młodszym kuzynem, poczytałam książkę i byłam w księgarni. Hm... Czyli dzień jest zmarnowany, czy nie ? A może zmarnowałam tylko jego część ?
*to powyżej, to był wczorajszy dzień :D*
Macie czasem wrażenie, że czas przecieka Wam przez palce ? A może, że rozciąga się specjalnie dla Was ?
Ja - sama nie wiem. Czasem zdążę jednego dnia (dajmy na to - w sobotę) zrobić lekcje z wszystkich przedmiotów, pouczyć się, zrobić projekt, spędzić czas z rodziną, obejrzeć film, napisać coś, posiedzieć bezczynnie, poczytać blogi, popisać ze znajomymi... Dodajmy, że wstaję ok. 9.00, a idę spać o 22.20.
Czasem jednak np. budzę się o 7.40, a spać idę o 22.55, zdążę tylko pouczyć się, zrobić lekcje, poczytać książkę i pogadać z rodzinką *rodzinka zawsze spoko <3*.
**
Dobra, koniec tych przemyśleń. Ja dziś chyba mam tego czasu za dużo. W planach mam post o organizacji czasu. Ja się uzależniłam od czasu!! A on właśnie płynie, a ja we wtorek mam sprawdzian... Dobra, nieważne.
Pozdrawiam,.
Muminek :>

wtorek, 11 listopada 2014

Mój post ma zbyt fajną treść, żeby mieć tytuł

Witajcie!
Siedzę sobie w domku, handmadeuje, błądzę po Internecie, czytam, a przede wszystkim PIJĘ HERBATĘ. Nie jestem jej wielką miłośniczką, ale jesienią i zimą bez niej nie przeżyję. Dziennie piję ok. sześciu kubków, nawet więcej.
Ten post będzie tak naprawdę o niczym.

BĘDZIE O CZYMŚ NIESAMOWITYM, FANTASTYCZNYM, CIEKAWYM, ŚWIETNYM, GENIALNYM. BĘDZIE O...


Accantusie! <3

Jest to... W sumie to zespół, który śpiewa covery. To takie genialne. Ale J A K śpiewają! IDEALNIE, a  nawet lepiej. W dodatku śpiewają m.in. Disney'a... Więc w to mi graj (a właściwie to śpiewaj...)! Czasem, kiedy patrzę na osoby, które to śpiewają, to mam wrażenie, że (w przypadku Disney'a), gdyby te postacie nie były animowane, to ONI, ci śpiewający, byliby tymi postaciami; bądź ich ludzkimi odpowiednikami, jeśli są to zwierzęta.
Podziwiajcie !

Ich najnowsze wideo:



Świetne wykonanie, piosenka z musicalu "Wicked" (którego nie widziałam...)


Jeden z moich ulubionych coverów!


UWIELBIAM <3


Kolejne, genialne wykonania. Według mnie - lepsze niż oryginały!





Naprawdę, Accantus to jedna z rzeczy, bez których nie da się żyć ! (drugą rzeczą jest herbata :D )
Żegnam się już z Wami!
Pozdrawiam Accantusowo.
Muminek <3

sobota, 8 listopada 2014

POMYSŁ

Hey!
15 listopada adres bloga zostanie zmieniony na
my-little-fairy-tale.blogspot.com
Do tego czasu będzie funkcjonował pod tym adresem, co teraz (moomins-world.blogspot.com).
Pozdrawiam,
M.
P.S. Jaki oficjalny język! OMG...

poniedziałek, 20 października 2014

Książki - jakie są, (nie) każdy widzi, czyli TAG

Hey, hi hello!
Postanowiłyśmy z Lipą (KLIK!) zrobić serię TAG - ów na naszych blogach. Oto pierwszy z nich - Books TAG!

1. Jaka jest Twoja ulubiona książka?
Muminek: Chyba "Syn Neptuna". Jest to część serii "Olimpijscy Herosi". Główny bohater traci pamięć, ale czasem miewa jakieś przebłyski... Nie polecam czytać bez przeczytania poprzednich części i serii "Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy". Po prostu znając te książki, fajniej się czyta!
Lipa: Zdecydowanie „Dziewczynka z Szóstego Księżyca”. Przeczytałam mnóstwo książek, ale lepszej od niej jeszcze nie. Na główną bohaterkę spada po śmierci jej dziadka wiele zadań, między innymi wygranie walki ze złem.
Jest to pierwsza z książek z serii o Ninie.

2. Jaka jest Twoja ulubiona seria książek?
M: "Harry Potter"!! I "Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy" (oraz "Olimpijscy Herosi")
L: „Harry Potter”!!!

3. Jaki gatunek książek czytasz najczęściej? Za co go cenisz?
M: Czytam... Różne gatunki, najczęściej fantasy! Uwielbiam Magię, czary... Różne fantastyczne miejsca i zdarzenia...
L: Lubię książki przygodowe. Zależy mi na tym, aby w literaturze, którą czytam coś się działa. A do tego podchodzi gatunek fantasy i sience fiction.

4. Jaki gatunek książek czytasz najrzadziej? Co Ci się w nim nie podoba?
M: Nie lubię książek historycznych: głównie dlatego, że UWIELBIAM pamiętać dużo rzeczy z książki, a do dat nie mam często głowy. No i science - fiction... To znaczy - zamieszanie z mieczami świetlnymi...
L: Nie za bardzo przypadają mi do gustu autobiografie. Zazwyczaj są pisane w narracji pierwszoosobowej, a mi to nie podpada do gustu. Ale, gdy znajdzie się życiorys kogoś ciekawego to staram się to przeczytać.

5. Przy jakiej książce najbardziej się rozczulasz?
M: Przy... Każdej. Harry Potter ? Śmierć Zgredka. Cud chłopak ? Odrzucenie, z którym spotyka się August. Wrażliwość tak bardzo :(
L: Książka ta opowiada o dziewczynie chorej na raka, która w pewnym momencie poznaje chłopaka i jej życie powoli się zmienia – oczywiście mowa tu o „Gwiazd Naszych Wina”

6. Jaką książkę czytasz, by sobie poprawić humor ?
M: "Yellow Bahama w prążki". Jest to książka tak śmieszna, napisana tak lekkim, zabawnym językiem, że gdy ją czytam, to się uśmiecham! :)
L: Gdybym miała kilka lat to z pewnością odpowiedziałabym „Koszmarny Karolek”, ale gusta od tych kilku lat trochę mi się zmieniły. W tym momencie zawsze uśmiecham się, gdy czytam „Kamienie na Szaniec”. Nie, nie chodzi mi o to, że ta książka mnie bawi. Po prostu robi mi się lepiej, gdy jestem świadoma tego, że na tym świecie byli kiedyś tacy ludzie jak Rudy, Alek i Zośka.

7. Jaka książka była czytana przez Ciebie wiele razy i nigdy Ci się nie znudzi ?
M: Ta, co wyżej. Czytałam ją już sześć razy! I planuję znowu...
L: „Czarne Stopy” – wielbię tą książkę!!!

8. Jaka jest Twoja ulubiona autorka i dlaczego ?
M: J.K. Rowling - bo... "Harry Potter" ! <3
Ewa Nowak - pisze świetnie! Naprawdę...
L: Moony Witcher – kocham jej styl pisania. Jest geniala

9. Jaki jest Twój ulubiony autor i dlaczego ?
M: Rock Riordan - pisze świetnie, z takim sarkazmem...
No i oczywiście...
Paweł Beręsewicz!
Uwielbiam jego książki! Są śmieszne, tak lekko pisane i... W ogóle!
L: Jak mogłoby być inaczej, gdyby moim ulubionym autorem nie był Aleksander Kamiński? Kamiński w swoich książkach opisywał niekiedy metody wychowawcze, które po przeczytaniu całej książki da się wywnioskować. Opisywał problematykę ludzi dla niego we współczesności.
10. Kogo z nich lubisz bardziej? Uzasadnij.
M: Uwielbiam całą czwórkę. Więcej nie powiem :)

L: W sumie nie umiem tego jakoś bardzo uzasadnić, ale chyba bardziej lubię Aleksandra Kamińskiego, ponieważ w swoich książkach opisuje bardzo ciekawym językiem to co jest dla mnie najważniejsze


***
Nie ma to jak długie odpowiedzi Lipy... A jakie mądre! Hm, hm, czemu ja tak nie umiem ? :D
Pozdrawiam ciepło i przepraszam za ostatni post - to było takie ponure ględziu-ględziu.
Muminek

niedziela, 12 października 2014

Jesienna niechęć

Cześć.
Jak zapewne widzicie, posty na blogu dodaję rzadko, Ally Luck jest tworzona... 3%. Po prostu bierze mnie coś w rodzaju "jesiennej niechęci" i nie mam natchnienia na posty i opowiadania. Coś tam piszę, ale w końcu dochodzę do wniosku, że: "to jest do niczego!".
Wy wszyscy blogerzy, pisarze, też tak macie?
Taak, użalam się nad jesienną "szarugą", podczas gdy weekend był słoneczny i ma być tak ciepło bodajże do środy.Taaak, genialne. *sarkazm*.
 Ogólnie to chcę też podziękować, że weszliście na tego bloga 244 razy, a na "komnatę" - 962. Prócz tego zauważyłam, że...
Liczba wyświetleń
Polska
37
Stany Zjednoczone
3
Niemcy
1

CZAS WSTAWIĆ TŁUMACZA, MUMINKU!

Pozdrawiam i dziękuję tajemniczej osobie z Niemiec za wyświetlenie posta! (Bardzo mądrze, Muminku. Na pewno zrozumie to, co napisałaś. Na pewno.) To inaczejdanke mysteriöse Person aus Deutschland für die Anzeige von Post
And Person from England too, thanks! :) 
hehe, nie ma jak INGLISZ :)

muminek

piątek, 10 października 2014

Parrings. Parrings everythere ♥

Cześć!
Z okazji weekendu wstawiam posta :) Celebrujmy chwilę, wreszcie się zmobilizowałam do napisania notki!
W tym poście będzie duuużo o parringach,  z książek/filmów które czytałam/oglądałam.  Jeśli macie inne zdanie wyraźcie je na dole w komentarzu, chętnie poczytam :)
Zaczynamy!
****
Harry Potter

środa, 24 września 2014

Blue umbrella

Cześć!
Niby mogłabym napisać o tym, że tytuł pewnie większości wiele nie mówi, ale nie zrobię tego. O! Niespodzianka.
Po prostu spodziewam się, że "Blue Umbrella" nie jest zbyt znany. Więc wyjaśniam, co to takiego. Jest to (śliczna zresztą) krótkometrażówka. Jego twórcami są... Po prostu zagadka roku! Oczywiście Pixar Animation Studios i Walt Disney Pictures, a wyreżyserował ją... Genialny Saschk Unseld :)



Szary tłum, ludzie w kaloszach, płaszczach, z parasolami w dłoniach, oczywiście wszystko w odcieniach szarości. Pada deszcz. Wśród szarych parasoli pojawia się inny - niebieski. Zauważa (podobnie jak w Papermanie) miłość swego parasolego życia czyli... Czerwony parasol, a raczej parasolkę. Niestety, traci ją z oczu. Wyrywa się więc z rąk swojemu właścicielowi i leeeeci...

Możecie obejrzeć historię tych dwóch parasoli m.in. tu:
http://www.metatube.com/en/videos/224049/Blue-Umbrella-FULL-Short-Film-Pixar-2014-HD/

To piękna {i nieco słodka} krótkometrażówka. Naprawdę... Disney, Pixar i Unseld odwalili kawał dobrej roboty :)

Pozdrawiam ciepło!
Muminek

PS. Jak myślicie, czy ta krótkometrażówka ma jakiś ukryty sens? Jeśli tak to jaki? Jestem tego bardzo ciekawa, i sama doszukuję się różnych interpretacji...

wtorek, 23 września 2014

MADE BY MUMINEK- notesy

Cześć!
Chcę Wam zaprezentować notesy, które sama ozdobiłam :)
Oto i one! (Przed i po)
Zachęcam Was do robienia podobnych rzeczy, to naprawdę dużo nie kosztuje, a jakie są efekty...! Chociaż ja nie uważam się za osobę uzdolnioną plastycznie :)

Pozdrawiam,
Muminek

czwartek, 18 września 2014

Paperman

"miłość stanęła w drzwiach..."


Cześć!
Jak zapewne widzicie, tytuł posta jest... No właśnie. Większości z Was pewnie wyda się intrygujący i nieco tajemniczy. Inni mogą machnąć ręką i powiedzieć "Kto nie słyszał o Papermanie?".
Otóż, ja słyszałam.Co więcej - oglądałam!
Ale może najpierw wytłumaczę, cóż to takiego "Paperman".
Jest to krótkometrażówka (film krótkometrażowy - film nieprzekraczający 22 minut projekcji, jak mi podpowiedział słownik PWN), wyprodukowana przez Walt Disney Animation Studios, a wyreżyserowana przez Johna Kahrsa.
Opowiada o pewnym panu (chyba urzędniku), który spotyka miłość swojego życia, po czym... Traci ją z oczu. Gdy widzi ją znowu, zaczyna robić samoloty z papieru i... UPS, SPOILERY!
Obejrzyjcie sami, nie zniszczę wam przyjemności :)
Można go obejrzeć m.in. na CDA:
http://www.cda.pl/video/6801003/Paperman

Oraz youtube:
https://www.youtube.com/watch?v=1QAI4B_2Mfc
(HD)

To naprawdę śliczny, bardzo ładnie zrobiony  {i krótki ok. 6-7 min.} film.   Znalazłam w Internecie informacje, że dziewczyna miała na imię Meg, a jej wielbiciel - George.

Pozdrawiam Was ciepło i nalegam, abyście obejrzeli "Papermana" !
Muminek

środa, 17 września 2014

Coś nowego

Cześć!
Tak, to ja! Dziewczyna z bloga http://komnata-opowiadan.blogspot.com (zapraszam).

Troszkę o mnie:
Człowiek, płeć piękna, lat dwanaście.

Mól książkowy, ktoś kochający pisać, ktoś śmiejący się z wielu rzeczy, ktoś, kto lubi makaron i Nutellę ^^
Moja skromna (ach, jakże skromna!) osoba może poszczycić się okularami i pseudonimem artystycznym. Pseudonimem jakże słodkim: "Muminek". 

Prócz tego, niektóre osoby z mojego otoczenia mówią na mnie "Alex".

UBÓSTWIAM, WIELBIĘ, KOCHAM, SŁAWIĘ, bajki Disney'a. No i jeszcze Kokosy. (wybrani zrozumieją)*
Jestem jaka jestem:
zdrowo  zakręcona,
literatką,
(nie) taka jak inne (bo przecież każdy jest wyjątkowy! :)),
MooMinkiem,

Pozdrawiam Was gorąco!



Muminek





*wybrani, czyli literaci z obozu literackiego, na którym byłam :)